Spotkanie PFHBiPM z Hodowcami
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 23 marca 2017 14:17

15 marca 2017r., w Spółdzielni mleczarskiej w Krasnymstawie odbyło się spotkanie Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka z Hodowcami. Na spotkaniu omówiono wyniki oceny wartości użytkowej i hodowlanej bydła mlecznego za 2016 rok. Podsumowane zostały realizowane zadania i zamierzenia w zakresie hodowli bydła mlecznego przez PFHBiPM. Następnie wręczono nagrody i dyplomy hodowcom z najlepszymi wynikami za 2016 r.  Podczas spotkania głos zabrali: Prezes LZHBiPM, Selekcjoner z Działu Hodowli PFHBiPM, Doradca żywieniowy PFHBiPM, przedstawiciele Mleczarń, oraz innych firm współpracujących z hodowcami i federacją.

Konferencje zakończył wykład prof. dr. hab. Zygmunta Macieja Kowalskiego z UP w Krakowie, który próbował odpowiedzieć na pytanie: jak żywić krowy bez GMO? Najważniejszymi paszami genetycznie modyfikowanymi, stosowanymi w żywieniu krów są śruta poekstrakcyjna sojowa oraz kukurydza. O ile jednak stosowanie kukurydzy GM nie dotyczy naszego kraju, o tyle niemal w każdym mleczarskim gospodarstwie stosuje się śrutę sojową, która praktycznie w całości pochodzi z importu (Brazylii, Argentyny oraz USA) i jest produktem odpadowym po przetwórstwie nasion soi genetycznie modyfikowanej. A więc żywienie krów bez pasz GM wymaga zaprzestania stosowania śrut sojowych w dawkach i zastosowania innych pasz białkowych. Jakie mogą być to pasze? Przede wszystkim pasze rzepakowe, które w naszym kraju pochodzą całkowicie z przetwórstwa nasion rzepaku niemodyfikowanego. Innymi zamiennikami śruty sojowej może być młóto browarniane czy np. DGGS (suszony wywar browarniczy). Prof. Kowalski przekonywał, że można bardzo dobrze i efektywnie żywić krowy dawkami całkowicie pozbawionymi poekstrakcyjnej śruty sojowej, a w dawce dla krowy mlecznej może znaleźć się nawet 4-5 kg pasz rzepakowych (śruty i makuchu). Udział ten powinien wynikać tylko i wyłącznie z bilansu dawki pokarmowej. Żywienie dawkami z takim udziałem pasz rzepakowych jest całkowicie zdrowe i w żaden sposób nie zagraża zdrowiu zwierząt, przez co jest zdecydowanie tańsze oraz efektywniejsze.

Poekstrakcyjna śruta rzepakowa zawiera 2-4% tłuszczu, w większości dodanego do śruty, a także około 36-38% białka ogólnego. Makuch z kolei zawiera 9-13% tłuszczu, którego zawartość zależy od efektywności tłoczenia. Makuchy rzepakowe zawierają około 30-34% białka ogólnego w suchej masie. Obydwie pasze rzepakowe są bardzo bogatym źródłem metioniny i cystyny, której brakuje w innych paszach dla krów. Zawierają jednak mało lizyny, drugiego ważnego aminokwasu dla krów mlecznych. W porównaniu ze śrutą poekstrakcyjną rzepakową śruta sojowa zawiera więcej lizyny, a mniej metioniny i cystyny. Pasze rzepakowe zawierają także sporo fosforu - objaśnił w wyczerpującym wykładzie prof. Kowalski.

Karol Łuszczyński